Od września 2013 w Krakowie przy ul. Smoleńsk 4 działa Przychodnia Lekarska dla Ludzi Ubogich i w kryzysie bezdomności Stowarzyszenia Lekarze Nadziei. Stowarzyszenie niesie pomoc lekarską najbardziej potrzebującym od grudnia 1981 roku początkowo niejawnie a w sposób zalegalizowany od roku 1989. Osoby w kryzysie bezdomnością także ubodzy mogą liczyć tutaj na bezpłatną opiekę medyczną.

W Przychodni Lekarskiej dla osób ubogich i w kryzysie bezdomności przy ul. Smoleńsk 4, choć jak sama nazwa wskazuje na określoną grupę, pacjentami są często osoby z różnych środowisk. Aż 70% pacjentów przychodni nie posiada dostępu do publicznej opieki zdrowotnej. Wielu z nich to osoby z wieloma schorzeniami, w tym z chorobami serca, zaawansowanymi infekcjami czy zaburzeniami psychicznymi, takimi jak depresja, schizofrenia czy zaburzenia lękowe.

Lekarze i psycholodzy pracujący w przychodni to wyłącznie wolontariusze. W zespole jest ponad 12 specjalistów, w tym siedmiu ordynatorów. Mimo to Stowarzyszenie boryka się z ciągłymi problemami finansowymi. Budżet placówki nie wystarcza na zakup leków czy sprzętu medycznego.

Pomoc niesiona pacjentom nie ogranicza się do diagnozowania. Lekarze często osobiście zaopatrują pacjentów w leki, finansują transport do szpitali, a także organizują dla nich podstawowe badania diagnostyczne.

Wiele z tych działań odbywa się dzięki wsparciu darczyńców i grantów, jednak skala potrzeb znacznie przewyższa dostępne środki.

Rosnąca liczba osób z wyższym wykształceniem w kryzysie bezdomności jest niepokojąca. Coraz częściej stres i presja społeczna doprowadza do tragedii. Motywacją dla zespołu jest nadzieja na poprawę losu ich pacjentów.

Ostatnio w przychodni przy ul. Smoleńsk gościliśmy dziennikarza Telewizji Republika - red. Dawida Helsnera, który był żywo zainteresowany formą pomocy jaką niosą lekarze ze Stowarzyszenie Lekarzy Nadziei oraz cały personel medyczny. W tym krótkim materiale Pan redaktor ukazał codzienność i rutynę krakowskiej przychodni, bez której wielu ludzi nie wyobraża sobie życia.

Serdecznie polecamy Państwu materiał red. Dawida Helsnera z Telewizji Republika:
Sześciu ordynatorów pracuje za darmo! Niezwykła przychodnia dla osób w kryzysie | Lekarze nadziei

tekst: J.B.

Przez cały weekend od 14-16 listopada br. w Krakowie obchodziliśmy Światowy Dzień Ubogich. Wydarzeniu, którego centralnym punktem był Namiot Spotkania na Małym Rynku, przyświecało hasło „Ty jesteś moją nadzieją”.

Bóg nie zawodzi. Bóg mówi każdego dnia: „nie bój się”, „nie lękaj się”, „chcę być Twoją nadzieją”, „chcę być Twoim oparciem” – mówił dyrektor Caritas Archidiecezji Krakowskiej, ks. Łukasz Ślusarczyk w czasie Mszy św. w Bazylice Mariackiej sprawowanej w Światowy Dzień Ubogich.

Słowa „Ty jesteś moją nadzieją” można rozumieć zarówno z perspektywy potrzebujących, dla których Bóg jest całą nadzieją, bo nieraz mają tak niewiele. Z drugiej strony to też nadzieja, którą może się stać każdy z nas, jeśli tylko nie odwróci wzroku od ubogiego i otworzy na niego swoje serce – wyjaśnia ks. Mariusz Słonina, dyrektor Wydziału ds. Charytatywnych Kurii Metropolitalnej w Krakowie.

W ramach wydarzenia w Namiocie Spotkania można było zjeść ciepły posiłek, ale również uzyskać porady prawne i psychologiczne, skorzystać z sakramentu spowiedzi, uzyskać pomoc socjalną. Były również różne formy aktywizacji zawodowej czy wstępna kwalifikacja medyczna, którą poprowadził personel medyczny przychodni Stowarzyszenia Lekarzy Nadziei : dr n.med. Janusz Legutko i dyplomowana pielęgniarka Wiesława Milewska. W Namiocie Spotkań, prócz personelu medycznego stale obecny był również dyrektor biura ZG SLN – Andrzej Lorenc, który informował osoby zainteresowane o formach pomocy niesionej przez Stowarzyszenie.

W przychodni SLN przy ul. Smoleńsk 4 przez cały czas trwania ŚDU można było skorzystać z porad lekarzy specjalistów oraz opatrzyć rany czy pozyskać potrzebne leki. Lekarze Wolontariusze i personel medyczny SLN od samego początku zaangażowani są w organizację i realną pomoc podczas Światowego Dnia Ubogich w Krakowie.

– Życie na ulicy to jest to, że trzeba umieć sobie poradzić i przetrwać – mówi jedna z osób odwiedzających namiot. Inna dodaje:
– Nie mamy gdzie zjeść, ani się ogrzać, dobrze, że można tu pogadać, pograć, zbadać się za darmo i otrzymać potrzebne leki, na które mnie nie stać.

Wydarzenie było także okazją do spotkania z aktorem Michałem Koterskim, który podzielił się swoją historią.

Dziewiąta odsłona Światowego Dnia Ubogich to czas, w którym osoby ubogie i w kryzysie bezdomności czują, że nie są sami.

tekst: J.B.